e_wok napisała:
Ty jod pewnie bierzesz i tak,
> ale moze lekarz pozwoli zwiekszyc dawke?
>
nie biore jodu, bo mam hashimoto. jod jest zakazany przy tej chorobie. mam
niedoczynnosc zwiazana z brakiem tarczycy. nie mialam nigdy ani niedoczynnosci
ani nadczynnosci, ale mialam guza i mi ja wycieto , tzn. wlasciwie jedna strone
a druga laskawie zostawiono. poniewaz w tej drugiej sa dwa male guzki, musze
brac hormony aby tarczyce wylaczyc z funkcjonowania i aby te guzy nie wariowaly
i nie zrobily sie zlosliwe. lykanie tabletek o poranku jets moze nieco
uciazliwe, ale z drugiej strony jestem szczesliwa, ze wspolczesna medycyna wie
jak pomoc chorym. hormony mam niezle ustawione, co wymaga jednak zelaznej
dyscypliny z mojej strony (lykanie tabletek) i racjnalne odzywianie. "kara"
jest zbyt wysoka (nie koniecznie przytycie, ale straszny bol kosci, miesni,
oslabienie, kolatanie serca itp.) wiec trzymam sie zasad. jednak widze, ze
metabolizm zmienil mi sie calkowcie...